wtorek, 7 sierpnia 2012

Rowerkowy power ;)

Cześć dziewczyny! ;)
Wczorajszy dzień miął mi całkiem przyjemnie i strasznie szybko. Mianowicie na rowerkach wodnych z moim kochanym Tż (wiem, że czasami podczytuje mojego bloga) przy okazji zżucająć kilka zbędnych kilogramów.  Było cieplutko, więc złapaliśmy trochę słońca. Przy pokonaniu kilku matrów podpłynął do nas rowerek z dziewczynami i z promocją red bull`a częstując nas zimnym napojem energetycznym. Podwójny zastrzyk energii do pedałowania.
 Chcemy się gdzieś nad morze wyrwać na kilka dni w następnym tygodniu, ale nie wiem co z tego będzie. Zawsze coś planujemy i jakoś nie bardzo nam wychodzi realizacja tych planów, musimy się zebrać w sobie i zrobić sobie w końcu zasłużony odpoczynek.
Teraz sobie zajadam pysznymi borówkami amerykańskimi. ;)




 Widok z naszego rowerku.






  Red Bull doda Ci siły do pedałowania. ;)






Nasz towarzysz perkoz, doskonale umie nurkować.






Pasażer na gapę.




Jest mi niezmiernie miło powitać nowe obserwatorki bloga! ;) 


A wy byłyście gdzieś na wakacjach już? A może tak jak ja dopiero się wybieracie lub coś planujcie. 

Pozdrawiam, mleczna.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Belissa anti- red

Hello! ;)
Przychodzę dziś do Was z suplementem diety na naczynka.
Od kilka lat borykam się z problem pękających naczynek. Jak byłam młodsza nie zwracałam tak bardzo na to uwafi, ale niestety coraz bardziej drażnią mnie kropeczki na moim policzku.
Postanowiłam więc bardziej zadbać o swoją cerę. Kupiłam a aptece Belissę anit - red ale czy podołała zadaniu? O tym dowiecie się czytając dziejszy post. ;)
Zapraszam do krótkiej lektury.






Co o Belissie mówi producent? 

 Belissa anti-red suplement diety to pierwszy preparat który jednocześnie wzmacnia i regeneruje włosy i paznokcie oraz uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne Suplement diety Belissa anti-red dostarcza organizmowi substancji odżywczych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania, wzmocnienia oraz regeneracji włosów, paznokci i skóry. Składniki Belissy anti-red suplement diety wpływają pozytywnie na kondycję włosów i paznokci, zapewniają im piękny i zdrowy wygląd. Ponadto uszczelniają naczynia krwionośne oraz zmniejszają ich kruchość. Dzięki temu cera naczynkowa odzyskuje zdrowy wygląd, a skóra staje się bardziej jędrna i elastyczna. Dodatkowo Belissa anti-red suplement diety zawiera silne antyoksydanty, które chronią przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, hamują procesy starzenia skóry i przyczyniają się do utrzymania skóry w świetnej formie. 

Skład: 




Kilka słów ode mnie:

W opakowaniu znajdziemy 50 czerwonych tabletek. Są łatwe do połknięcia.
 Ja belissę stosowałam raz dziennie wieczorem (tak jak było w ulotce. )  Po zjedzeniu całego opakowania, nie zauważyłam znaczącej różnicy. Naczynka tak jak były tak są. Nie stały się mniej widoczne, ani nie znikły. Co więcej producent mówi nam, że działa również korzystnie na cerę, włosy i paznokcie. Tego również podczas stosowania produktu nie zauważyłam. Możliwe, ze działa profilaktycznie oraz od środka. 
Jednym plusem tego suplementu jest to, że nie pojawiły mi się nowe naczynka. Tyle, że nie jestem pewna czy to jest zasługa tych tabletek czy kremu, który aktualnie używam. 
Jeśli zastanawiacie się nad kupnem belissy to zdecydowanie tańszym i wygodniejszym leczeniem będzie kupno rutinoscorbinu ( tak jak belissa zawiera rutozyd, który ma właściwości ochronne na naczynia krwionośne. Wspomagają prawidłowe działanie układu naczyniowego. Korzystnie wpływają na elastyczność i szczelność naczyń krwionośnych. ) 
Belissa Anti-Red, nie rokuje żadnej poprawy stanu klinicznego skóry.


Cena:

Ok. 18 zł.



Miłego niedzielnego wieczoru :)



środa, 1 sierpnia 2012

Pocztówkowa akcja + wypoczynek dnia dzisiejszego

Kilka dnia temu, postanowiłam wziążć udział w projekcie postcrossingu u Gusi Zet! 
Zabawa polega na wysyłaniu sobie pocztówek pocztą (w zależności jakie kto lubi motywy pocztówkowe)
Niestety akcja już niedługo się rozpoczyna a zapisy są już zablokowane. Ale kto wiem, jak się rozwinie ta zabawa? Jeśli się Wam również spodoba może Gusia zgodzi się zrobić kolejną akcję?
Kiedyś uwielbiałam dostawać listy, pocztówki i wiadomości pisanie ręcznie, więc sam pomysł uważam za świetny! 




Dziś  w moim mieście było na tyle ciepło, że postanowiłam sobie odpocząć na plaży, popływać i poleniuchować! Aż tak leniuchowałam, że razem z Tż zasneliśmy na zielonej trawce. 
Przyznam szczerze, że przyjemnie się śpi na powietrzu. Mieliśmy to szczęście, że akurat nie było dużo ludzi ( nie to co w weekend) i było bardzo spokojnie. ;)
 Słoneczko też musnęło mnie swymi promieniami na ładny delikatny brąz. Odkąd pamiętam słońce opala mnie na kolor brąz, nigdy nie miałam problemu z czerwonym, spalonym raczkiem. Jednak woda trochę męczy, więc czeka mnie prysznic i łóżko.
























Co wy na to? Wziełybyście udział w takiej zabawie? 
Mleczna.



 

 

środa, 25 lipca 2012

Testujemy - Sudomax

Witajcie! Cieszy mnie strasznie, że z każdym dniem jest coraz więcej osób obserwujących bloga! ;)
Pozdrawiam was wszystkie 8! ;)



 SUDOMAX


 Jakiś czas temu dostałam od firmy Sudopharm do przetestowania krem na odparzenia. ;)
Ja oczywiście używałam go na drobne wypryski. Zacznę od początku.
Krem zamknięty jest w okrągłym pudełeczku, które mieści 55 g produktu.Pudełeczko jest poręczne i łatwo się do niego "dobrać" ;) Zapach? Typowy dla aptecznych kremów. (ziołowy)
Konsystencja kremu jest gęsta i zbita. Ja nakładam go raczej warstwowo na wypryski i nie rozsmarowywałam do końca. Dobrze się sprawdza właśnie przy wysuszeniu i jako antybakteryjny krem. Zadrapania po wypryskach goją się szybciej i( z tego względu też, że jak mamy nałożony krem to nie dotykamy dłońmi tego miejsca)
Jesto to  tańszy odpowiedniki kremu sudocremu. Skład ma praktycznie taki sam. A cena jest niższa. Myślę, że spełnia swoje działania bo działa antybakteryjnie dzięki czemu wypryski nie przenoszą się na inne miejsce.
Warto też wspomnieć, że krem jest przebadany dermatologicznie.

A co o kremie mówi sam producent? 
 Wyjątkowo łagodny i skuteczny krem z tlenkiem cynku stworzony dla ochrony szczególnie delikatnej skóry dziecka, narażonej na otarcia zaczerwienienia spowodowane używaniem pieluszek.
Krem może być stosowany do łagodzenia skutków odparzeń i odmrożeń pielęgnacji skóry skłonnej do podrażnień i zaczerwień oraz skóry trądzikowej w celu zachowania jej dobrej kondycji i ochrony.

 Skład:
 Aqua, Petrolatum, ozokerite, Hydrogenated Castor Oil, Glyceryl Isostearate, Polyglyceryl-3 Oleate, Zinc Oxide, paraffinum Liquidum, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Cera Alba, lanolin, Stearyl/PPG-3 Myristyl Ether Dimer Dilinoleate, magnesium Sulfate, panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Lavandula Angustifolia Oil, Linalool.




Dziękuję firmie sudpoharm za udostępnienie mi tego produktu do testów, ale jednocześnie podkreślam, że moja opinia nie miała wpływu na to, że dostałam go za darmo.

  




Mleczna. 




niedziela, 22 lipca 2012

Blogowy remont. ;)

Dobry wieczór dziewczęta! ;)

Pewnie część z was już sobie smacznie śpi w łóżeczkach, ale ja jestem nocnym markiem i zasypiam dosyć późno. ;) Więc skrobnę do Was słów kilka. Możecie podziwiać moj blogowy remont. W sumie nie do końca, jest tak jak sobie to wymyśliłam, ale wydaje mi się, że jest przyjemniej! ;) Prawda?
Jak wam minął weekend? Mi osobiście minął w zaskakująco szybkim tempie. W sobotę byłam z moim TŻ na grillu. Mniam była pyszna cukinia z grilla. Polecam każdemu, kto nie próbował.
A dziś świętowaliśmy imieniny babci.  Więc nim się obejrzałam a tu już po 22.
Napisałam do Was słów kilka idę się teraz wrzucić do wanny i szykować się już do łóżka.
Jutro jest jeden z tych dni kiedy muszę wstać rano, a bardzo tego nie lubię. :(

Dobranoc ;)

piątek, 20 lipca 2012

Mleczna wita!

Smutne cześć.

Już od kilku dni jak wchodzicie na bloga, możecie zauważyć że znikły wpisy Eweliny. Trochę między nami się ostatnio pozmieniało. Być może kiedyś wróci to co było dawniej. .. ale to jeszcze chyba nie ten czas. Łatwo jest zepsuć coś w kilka sekund coś co się budowało przez tyle lat. Przez tą sytuację jedna z nas nie miała ochoty już na prowadzenie wspólnego bloga, więc stwierdziłam, że coś się będzie marnował ? ;) Przejęłam go! Powitajcie mleczną! Pisanie w nim sprawia mi przyjemność, jeszcze jak widzę, że ktoś go czyta i mogę mu doradzić albo pomóc. Uwielbiam przeglądać wasze blogi i dlatego też ciężko mi było zostawiać go. A założyć nowy? To już nie byłoby to!
Może być trochę smutno, bo co dwie dziewczyny prowadziły to nie jedna. Ale myślę, że dam radę.
Siłe do pisania dajecie właśnie WY! Dziękuję za wszystko.
Na złagodzenie sytuacji opijam się pysznym drinkiem! ;) A co!











Ps. Dziękuję Ewelinko, że mogłam z Tobą prowadzić ten blog i mam nadzieję nie masz mi za złe, że przejęłam go po nas..



Sylwia

wtorek, 3 lipca 2012

Post całkowicie zakupowy.


Tak jak i Was mnie też ogarnął szał zakupowy! Wybrałam się z zamiarem dużych zakupów a tak naprawdę nic ciekawego nie było, albo zostały już same duże rozmiary i nawet nie było z czego wybierać. Ale czymś pocieszyć się musiałam. 
Kupiłam więc adidasy, sukienkę, luźna koszulkę, japonki, koturny <3 więc w zasadzie na takie wielkie planowane zakupy, to co to jest? ;)









Wstąpiłam również do SEPHORY, kuszona promocją przez inne blogerki. Oczywiście też świeciło pustkami, ale w ostateczności wybrałam sobie dwie rzeczy ;)
 Podkład nawilżający oraz mgiełkę zapachowa w sam raz do torebki! ;)




A jak wasze łowy wyprzedażowe? ;)



Ps. Mamy piękną pogodę idealna na opalanie! ;)


Syl.

Najaktywniejsze:

Get this commentators widget